r. Imieniny:  A A A
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Przyczyny konfliktów między rodzicami a dorastająca młodzieżą 13.01.2013

Przyczyny konfliktów między rodzicami a dorastająca młodzieżą

 
Atmosfera domu rodzinnego w dużym stopniu wpływa na wyniki w nauce i postawy uczniów, a także na ich stosunek do obowiązków. Częstość konfliktów i ich forma ma istotny wpływ na nasze pociechy. 

Z konfliktami rodzinnymi bywa różnie. Istnieją rodziny przyzwyczajone do ciągłych kłótni, mimo że nie stwierdza się w nich podłoża konfliktowego. Mogą to być rodziny zżyte, solidarne i ściśle ze sobą powiązane. Charakteryzuje je po prostu taki właśnie głośny, niemiły, hałaśliwy sposób bycia wynikający albo z nadmiernej pobudliwości procesów nerwowych albo z niskiego poziomu kultury ogólnej rodziców i dzieci. 
 
Zdarzają się również rodziny, które na pozór robią wrażenie bardzo poprawnych i szanujących się domów, miedzy członkami rodziny nigdy nie dochodzili do ostrej wymiany zdań, a mimo to konflikt narasta i pogłębia się milcząca bariera, która ich dzieli. Rośnie niechęć a nawet pragnienie wyrządzenia sobie wzajemnych przykrości. 
 
Odrzucamy utopię i wiarę w to, że istnieją rodziny gdzie panuje absolutna harmonia i doskonałe, zupełnie bezkonfliktowe współżycie dlatego, że każdy człowiek ma prawo do własnego sądu i własnego zdania i jednocześnie każdy człowiek ma obowiązek szukania wyjścia z sytuacji, w której występuje rozbieżność zdań i dążeń. Z góry można np. założyć, że w ogromnej większości rodzin istnieją konflikty polegające na różnicy zdań pomiędzy rodzicami i dziećmi w odniesieniu do takich kwestii jak: moda, sposób postępowania wobec rodziców, rodzeństwa, problemy społeczne itp. Rzeczywistość dostarcza bardzo wiele dowodów na to, że konflikty między rodzicami stanowią poważny problem olbrzymiej liczby rodzin i przebiegają bardzo różnie. 
 
Konflikt może mieć charakter: 
  • Jawny gwałtowny i niekiedy wręcz szantażujący otoczenie, 
  • Ukryty nieujawniony, niedostrzegalny na pierwszy rzut oka, ale bardzo bolesny. 
 
Nasilenie konfliktów, zatargów i nieporozumień w relacji rodzice – dziecko przypada na okres dorastania. Różnego rodzaju badania – psychologiczne, pedagogiczne wykazują, że 30% młodzieży popada w konflikty z rodzicami. Największe ich nasilenie następuje w okresie 14 – 18 rokiem życia. 
 
Przyczyny sporów i nieporozumień są różne, chodzi przede wszystkim o poglądy religijne, moralne i polityczne, wybór zawodu, młodzieżowe miłości, naukę w szkole i jej wyniki, zachowanie się, sposób ubierania i cały szereg innych. 
 
Co jest przyczyną konfliktów? 
Przyczyną konfliktów jest to, że dzieci przestają być dziećmi, a my dorośli nie zawsze to dostrzegamy. U dorastającej młodzieży pojawia się potrzeba samodzielności, młodzież niechętnie poddaje się nakazom i zakazom. Do głosu dochodzi silna potrzeba uznania a my tymczasem częściej podkreślamy niedojrzałość młodzieży niż zbliżającą się dorosłość i nieporadność z tym związaną. Częściej mówimy „a co ty tam wiesz” zamiast „powinieneś już wiedzieć, że…”. 
 
Dorastająca młodzież jest bardzo wrażliwa, rozdrażniona, ma zmienne nastroje. Nie zawsze my dorośli dostrzegamy ten problem i nie zawsze chcemy zrozumieć o co młodzieży chodzi. I zdarza się, że w sytuacjach konfliktowych dzieci i rodzice przestają się rozumieć. W ogóle zjawiskiem coraz powszechniejszym staje się fakt, że dorośli zatracają umiejętność rozmawiania z młodzieżą i często nie umieją i nie chcą wysłuchać jej do końca brak czasu, cierpliwości, ale wówczas gdy młodzież milczy i nie ma o czym rozmawiać z dorosłymi jest źle. 
 
Rozważeniu wymaga również problem kryzysu autorytetu rodziców – zwłaszcza w układzie rodzice – dzieci dorastające. 
 
Autorytet – jest to uznanie i szanowanie powagi starszych, szanowanie ich rad i wskazówek, wiara w ich słuszność, jest to chęć bycia takim właśnie jak ten dorosły, którego autorytet się uznaje. W okresie dzieciństwa ojciec i matka są autorytetami prawie wyłącznymi dla dziecka. Małe dziecko ma przeświadczenie, że jego mama jest najlepsza, że jego ojciec wszystko potrafi, jest mądry, dobry itp. W miarę jak upływają lata, każde dziecko porównuje swoich rodziców z innymi ludźmi, obserwuje ich, podpatruje błędy, zaczyna ich oceniać. Wszystkie braki jakie dzieci widzą u swoich rodziców powodują zachwiania autorytetu. Wydaje się, że w warunkach współczesnej cywilizacji upadek autorytetu rodziców jest zjawiskiem nieuchronnym i ogólnoświatowym. Zjawisko to pogłębia fakt niewłaściwego postępowania rodziców. 
 
Są rodzice, którzy stosują prawo tzw. „mocnej ręki” i przemocy, trzymają dziecko w stanie nieustannego lęku i zagrożenia. Są i tacy, którzy wymuszają posłuszeństwo drogą obietnic, drogich podarunków i pieniędzy. Jeszcze inni ustępują dzieciom na każdym kroku lub są bardzo nierówni w wymaganiach – (raz za bardzo surowi, raz za bardzo tolerancyjni). Niektórzy rodzice stawiają za przykład siebie i zbyt często używają słów „a jak ja byłam w twoim wieku, to... itd”. Są to drogi, które prowadzą do celu. 
 
W czasach dzisiejszych, uznanie rodzice mogą zdobyć tylko poprzez swoją własną właściwą postawę, własna pracę, rzetelność, uczciwość, prawy charakter, ale pamiętać musimy, że nawet wówczas, gdy te warunki zostaną spełnione przez rodziców, nie dają gwarancji na to, że konflikty między dorastającymi dziećmi, a rodzicami nie występują. 
 
Dlaczego tak jest? Po prostu dlatego, że młody dorastający człowiek szuka wzorów do naśladowania również poza rodziną, wśród koleżanek i kolegów, a więc w grupie rówieśniczej. Dorastające dzieci szukają towarzystwa młodych, bo najlepsze nawet stosunki z rodzicami nie zastąpią w tym wieku, kontaktów z rówieśnikami. 
 
Poglądy młodego człowieka - dojrzewają wśród młodych. Faktem jest jednak, że młodzież dzisiejsza żyje w kategoriach „teraz – dziś”. Był to zawsze przywilej młodości, ale dziś jest on szczególnie wyeksponowany. Sytuacja ta niesie wiele niebezpieczeństw, sprzyja powstawaniu praw konsumpcyjnych polegających na tym żeby brać i to dużo z życia niewiele w zamian dając jest w tym przede wszystkim wina dorosłych, którzy swoim wcześniejszym postępowaniem wobec dziecka wykształcili takie właśnie postawy, bo błędnie rozumiejąc pojęcia „szczęśliwe dzieciństwo” chcemy dać dziecku wszystko: życie bez trosk, problemów, trudności. Rodzice dążąc do tego by zapewnić dziecku możliwie najwygodniejsze życie zapominają o przydziale obowiązków (stosownie do ich wieku i możliwości), co powoduje, że córki i synowie wyrastają w przekonaniu, że wszystko im się od życia należy. 
 
Była mowa o tym, że jednym z czynników powodujących konflikty w rodzinie jest upadek autorytetu rodziców, że następnym czynnikiem jest zbytnie wyeksponowanie przez młodzież postawy konsumpcyjnej i nastawienie na to by dużo mieć i dużo brać. Istnieją jednak i inne przyczyny, o których trzeba wspomnieć. Są to postawy rodzicielskie i atmosfera wychowawcza domu. W interesującej nas kwestii przez postawy rodzicielskie rozumieć będziemy utrwalone sposoby, postępowania rodziców wobec dzieci i pozostałych członków rodziny, czy otoczenia, ich stosunek do zagadnień wychowawczych, społecznych, moralnych, religijnych, planów wobec dziecka itp. 
 
 
 
Typy postaw rodzicielskich: 
1. Postawa akceptacji – dziecka w rodzinie, dziecka takiego jakim jest (dziecko stoi centrum mądrego zainteresowania rodziców, posiada poczucie bezpieczeństwa i warunki do normalnego prawidłowego rozwoju osobowości. 
2. Nadmierna opieka – rodzice robią wszystko dla dziecka, poświęcają się nadmiernie dla niego, zbyt go rozpieszczają, są nadmiernie pobłażliwi, usprawiedliwiają złe zachowanie. Skutek : opóźnione dojrzewanie społeczne, brak samodzielności, ciągłe czekanie na czyjąś pomoc, żądanie od otoczenia świadczeń na swoją korzyść. 
3. Nadmierne wymagania – zbyt perfekcyjny sposób postępowania wobec młodego człowieka. Rodzice nie kochają dziecka i nie chcą dziecka takim jakie jest. Chcą by było doskonalsze a więc i najlepsze, najmądrzejsze, najładniejsze i w ogóle „naj..., naj...”. 
 
Nie chwalą dziecka, zbyt często go krytykują, zbyt często udzielają nagan, podkreślają jego błędy, przypominają wcześniejsze wykroczenia, upokarzają dziecko karząc karami upokarzającymi, ciągle mają pretensje, często nieuzasadnione. Błędy te popełniają rodzice najczęściej rodzice wobec dziecka niechcianego, albo wobec dziecka pierwszego w rodzinie, ponieważ obraz (wzorzec) dziecka jakie sobie wyobrazili przed jego narodzeniem jest inny niż dziecko, które chowają. 
 
Wynikiem takiego postępowania całymi latami wobec dziecka, są frustracje, lęki, brak wiary we własne siły, niska ocena samego siebie, poczucie niskiej wartości (jestem gorszy niż inni). W wyniku takiego postępowania u dziecka mogą rozwinąć się – agresywność, uciekanie do grup młodzieży będącej w podobnej sytuacji tworząc grupy, gangi, wdając się w narkomanię, aby tylko zapomnieć choć na krótko o sobie. 
 
Następny typ postaw rodzicielskich to:
 
 
4. Jawne odrzucenie: rodzice nie lubią lub nienawidzą dziecka, postępują z dzieckiem szorstko i unikają z nim wszelkich kontaktów. Konsekwencja takiego postępowania rodziców jest agresywność, przestępczość i zahamowanie rozwoju uczuciowego. 
 
Jakie postawy należy uznać za najwłaściwsze i skuteczne w kształtowaniu prawidłowej osobowości naszego dziecka? Najbardziej skuteczna będzie oczywiście postawa rodziców: 
 
5. Akceptująca dziecko
 
Ma to miejsce wówczas, gdy rodzice otaczają dziecko życzliwością, gdy jest ono ciągle w kręgu zainteresowań, gdy zapewniają mu nie tylko warunki materialne, a więc wyżywienie, odzież i dom, ale również rodzicielską, rozsądną, mądrą miłość oraz poczucie bezpieczeństwa, poczucie ciągle wzrastającej własnej wartości. Gdy znajdują dla dziecka czas aby z nim rozmawiać o jego radościach, problemach, kłopotach, gdy znajdują czas i chęci do wspólnego czytania, na wspólne rozrywki, na wspólne organizowanie godzin wolnych od pracy.
 
Pamiętać musimy o tym, że w sytuacjach konfliktowych z własnymi dziećmi podstawę rozwiązywania zatargów jest zawsze opanowanie ze strony rodziców i rozmowy oparte na zasadzie życzliwości. 
 
Ważne są tu rozmowy i ciągłe wyjaśnienia. Gdy dziecko dorastające ma rację należy mu ją przyznać. Z całą pewnością w konfliktach z dziećmi dorastającymi nie prowadzą do nikąd same zakazy, obrzucanie epitetami i pomniejszanie godności dziecka, poniżanie go – podobnie nie odnoszą skutku uwagi rodziców czynione w sanie gniewu, dużego zdenerwowania, afektacji, głosem podniesionym z intonacją gderliwą, kiedy to czynności kontroli tego, co mówimy są trochę, a może i w znacznym stopniu zmniejszone. 
 
Bardzo często spotykamy się z tym, że wyjaśnienia, tłumaczenie nie odnosi żadnych skutków – wręcz przeciwnie, konflikt się pogłębia. W takich przypadkach dobrze jest wykorzystać wpływ osoby, która jest dla dorastającego chłopaka czy dziewczyny autorytetem, może to być ktoś z rodziny bliższej czy dalszej, może wychowawca lub któryś z nauczycieli, starszych kolegów, kogo nasze dziecko lubi, ceni, liczy się z jego zdaniem, naśladuje go, powtarza jego opinię. 
 
Uwaga – metodę – sposób postępowania z dzieckiem dobieramy zawsze w zależności od tego, na jakim tle, z jakiego powodu, w jakich okolicznościach do zatargu doszło. A więc musimy znać jego przyczynę. 
 
I tak jeśli powodem nieporozumienia są złe wyniki w nauce, pierwszą czynnością będzie odpowiedź na pytanie „Dlaczego”, dopiero wówczas należy dobierać metodę postępowania, aby konflikt zlikwidować. 
Bardzo często zdarza się, że dziecko wchodzi w złe towarzystwo rówieśników, przyjmuje z tego środowiska zasoby zachowań, których dorośli nie akceptują np. niechlujny sposób ubierania się, arogancja z domieszką niesmacznych lub ordynarnych wyrażeń z odcieniem lekceważenia, ironii. Gdyby to była grupa budząca nasze wątpliwości z powodu uprawnienia czynów takich jak działalność przestępcza czy alkoholizm, należy zrobić wszystko, aby nasze dziecko od tej grupy izolować.
 
Mówienie i powtarzanie „nie zadawaj się z nimi” – nic nie zmieni. W tym przypadku niezmiernie ważne będą rozmowy wyjaśniające i uczciwa, rzetelna odpowiedź na pytanie „dlaczego?” tak postępować nie można, dlaczego w tej grupie nie powinien nasz syn czy córka przebywać (wyjaśniać konsekwentnie, dając przykłady). Wniosek stąd płynie oczywisty, że musimy wiedzieć jak nasz syn czy córka spędza czas poza domem, gdzie i z kim? w jakim otoczeniu – co robi? 
 
Bardzo często przyczyną, która prowadzi do zatargów między rodzicami a dorastająca młodzieżą, która stanowi spędzającą sen z oczu troskę rodziców jest agresywne zachowanie polegające na niechętnej lub nawet zabarwionej odcieniem wrogości postawie. 
 
U podstaw agresji i zachowań agresywnych leżą przykre stany uczuciowe, w których występują w mniejszym lub w większym nasileniu : pretensje, gniew, żal, niechęć, wrogość a nawet nienawiść. 
Czynnikiem towarzyszącym są najczęściej niechęć do działania, do wysiłku, do współdziałania, całkowita bierność i apatia, wybuchy gniewu w momencie zwracania uwagi, złe humory, odmawianie wykonania poleceń, skłonność do nagłych wyładowań afektywnych, opryskliwe lub wręcz wulgarne odpowiadanie dorosłym, nadmierna irytacja. Dzieci z tym obciążeniem stają się coraz bardziej zuchwałe, szorstkie, podejrzliwe, trudne do zdyscyplinowania, gwałtowne i niepohamowane. 
 
Często posługują się „językiem ulicy”, doprowadzają do ataków przemocy, bójek i awantur. Stanom tym towarzyszy wzmożona pobudliwość i nerwowość, zaburzenia nastroju, uczciwości i temperamentu. Młodzi ludzie z omawianej grupy z lekceważeniem wyrażają się o dorosłych, robią wrażenie, że nie zależy im na nikim, ani na niczym. Jest to oczywiście tylko wrażenie, zewnętrzna postawa a nie cała prawda. 
 
Do narastania poziomu agresji doszło bowiem dlatego właśnie, że w pewnym okresie swego życia bardzo chcieli zbliżyć się do dorosłych na płaszczyźnie uczuciowej, ale to im się nie udało, zostali przez tych dorosłych zlekceważeni, bo dorośli odrzucili w sensie emocjonalnym ich starania.
 
Nastąpiło zablokowanie podstawowych potrzeb bezpieczeństwa i więzi uczuciowej, co doprowadziło do reagowania wrogością skierowaną do rodziców w pierwszej kolejności i przenosi się na innych dorosłych, np. nauczycieli, wychowawców. 
 
Jak postępować w takich przypadkach? 
Pamiętajmy o jednym. Zachowania agresywne w tym wieku, wieku dorastania, są jeszcze wołaniem o pomoc (jeszcze nie są utrwalone). Dlatego u podstaw działania rodziców musi leżeć: życzliwość i cierpliwość, chęć przyjścia z pomocą oraz zachowanie spokoju. W żadnym wypadku gdy dziecko zachowuje się opryskliwie i arogancko nie możemy tracić cierpliwości, nie możemy odwzajemniać się tym samym. Istnieje bowiem psychologiczne prawo rządzące zachowaniem człowieka w myśl którego agresja wzmaga agresję – czyli nasza agresja wzmaga agresję dziecka. Pozostaje więc zachowanie spokoju i cierpliwe tłumaczenie i wyjaśnianie przyczyn – dlaczego tak się stało ?. Gdy poznamy te przyczyny należy zrobić wszystko, by dziecku udzielić pomocy. Może zaistnieć taka sytuacja, że trzeba znaleźć więcej czasu, zmienić swój dla niego stosunek na bardziej serdeczny i opiekuńczy. 
 
Może trzeba wzmocnić kontrole i odizolować dziecko od złego wpływu złych kolegów. Dla każdego przypadku będzie inna recepta. 
 
Przeciwieństwem zachowań agresywnych są dzieci tzw. „zahamowane”. Ich nieszczęście polega na tym, że towarzyszą im głębokie stany depresji wyrażające się potrzebą szukania samotności bądź unikaniu, lub wręcz odrzucaniem kontaktów zarówno z dorosłymi jak i z rówieśnikami. Młodzież ta wykazuje brak zaufania do obcych ludzi, nowych sytuacji, jest bardzo ostrożna, mało pewna siebie, nie wykazuje inicjatywy, pomysłowości, wymaga ciągle pomocy. 
Specyficzne dla niej cechy to: łatwowierność, podatność na wpływy innych, mała zdolność przewidywania, brak wytrwałości i systematyczności, zaniżona aktywność, uległość wobec innych silniejszych jednostek. W ostrej fazie zahamowania – dziecko zamyka się w sobie, trzyma się z dala od innych, jest skryte i nieprzyjazne, wydaje się traktować otoczenie jako wrogie i nieprzyjazne. Mogą tu współistnieć objawy zaburzeń emocjonalnych takie jak: obgryzanie paznokci, niepewne spojrzenia, ogólne zmęczenie, zniechęcenie rysujące się na twarzy, smutek. 
 
W zasadzie dzieci te nie sprawiają swoim zachowaniem kłopotów, są raczej niezauważalne przez otoczenie, pozostają na uboczu. I właśnie dlatego są bardzo nieszczęśliwe. Jak postępować w takim przypadku?. Sprawa najważniejszą jest rozszerzyć system wszelkich możliwych (słusznych) pochwał i nagród, podkreślać często dobre cechy dziecka i zachęcać ciągle do podejmowania wysiłków, by uzyskiwało dobre wyniki w nauce, by znalazło sukces, stało się pewniejsze i uwierzyło we własne siły. 
 
psycholog szkolny 
AgnieszkaStępniak-Łuczywek 
Literatura : 
1. A.Sokołowska Stosunek młodzieży do jej perspektyw życiowych 
2. Z.Pietrasiński Zastosowanie psychologii w praktyce szkolnej 
3. J.Skorupska–Sobańska Potrzeby nastolatków a wychowanie w rodzinie 
« Powrót

Wszystkie informacje, które chcecie Państwo zamieścić na stronie prosimy przesyłać na adres: stronaszkoly@garbow.pl
Administrator strony: Agnieszka Opolska

© Zespół Szkół w Garbowie
Wszelkie Prawa Zastrzeżone
Realizacja: SULIMO